niedziela, 27 grudnia 2015

2015-12-27 | O mnie i o MacBooku Air


,,Dlaczego? Działa na stabilnym systemie i posiada świetne oprogramowanie od pierwszego uruchomienia"
Na początku 2014 roku
 zakupiłem moje pierwsze urządzenie od Apple - iPhone'a 4s, który nadal dzielnie mi służy i nie zamierzam go zmieniać na nowszy model. Później - w wakacje - nabyłem
iPoda nano 6G (o którym nakręciłem kiedyś film, słaby - ale jest), działającego do dziś. Myślę o zakupie nowego komputera, i uważam, że rozsądnym wyborem będzie Mac mini. Dlaczego? Działa na stabilnym systemie i posiada świetne oprogramowanie od pierwszego uruchomienia. Stacjonarny - tak, jak lubię - ale nie jest wielką skrzynią z migoczącymi światełkami.

Do przejścia na Apple namówiłem z powodzeniem siostrę, a moi koledzy zaczynają myśleć o iPhone'ach jako o swoich następnych smartfonach. Ta pierwsza kupiła najpierw iPhone'a (4s - jak ja), dziś jej najnowszym sprzętem jest MacBook Air 11". 4GB ram oraz 256GB SSD. I wiecie co? Mimo obaw o płynność działania (parametry nie pozwalające na zadowalającą pracę w Windows), laptop jest szybki. I lekki. No i ładny. W dodatku ma świetny czas działania na baterii. Co jeszcze? Mimo 11-calowego wyświetlacza, wydaje się, że można zmieścić na nim więcej contentu, niż na jej poprzednim 17" ASUSie. Teraz naprawdę zaczynam wierzyć, że dzięki OS X moc podzespołów w zasadzie nic nie znaczy. Owszem, jej Air to nie Mac Pro, lecz przy typowym użytkowaniu (Safari, filmy) nie odczujemy zbytniej różnicy w płynności funkcjonowania tych, podanych wyżej, komputerów.

Teraz może trochę o mnie. Jestem Olaf, mam 13 lat. Interesuję się fotografią i nowinkami technicznymi (od niedawna wideo), uwielbiam produkty Apple. Mam pewne doświadczenie, jeśli chodzi o blogowanie oraz wideo, nie oznacza to jednak, że nie chcę się rozwijać w tych dziedzinach. Kocham tworzyć różne treści, jednak - jak na razie - nie mogę nagrywać filmów, a raczej nie chcę. Gdy się za coś zabieram, to z reguły porządnie, więc czekam spokojnie na remont pokoju (w styczniu), by się lekko "zresetować", zakupię rzeczy potrzebne do bycia twórcą na YouTube i... no cóż, zacznę! Jest to moje marzenie i - uwaga (!) - postanowienie noworoczne, które powinienem spełnić. W końcu nie można siedzieć w miejscu :)
YOUTUBE - MacWendzi
TWITTER - @OlafWedzicha

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz